Szkolny Festiwal Nauki


Autor: Aleksandra Rygiel
Szkoła: Zespół Ogólnokształcących Szkół Społecznych STO, Bytom
Poziom edukacyjny: Szkoła podstawowa 4-6
Obszary edukacyjny: Humanistyka


Co planujemy?

 


Warsztaty

PISAĆ, ŻEBY ZOBACZYĆ - eksperymenty z poezją konkretną


Wspólnie z klasą szóstą spróbujemy zdefiniować jaką siłę ma słowo odarte z kontekstu, pomyślimy o tym, jak wykorzystać kaligram w nauce ortografii i języków obcych oraz jaki sens ma istnienie poezji w niepoetyckiej zupełnie przestrzeni (asfalt szkolnego boiska, ściany hipermarketu). Wszystko to w ramach Szkolnego Festiwalu Nauki - 18 czerwca br.

 


Co zrobiliśmy?

 

18 czerwca br. zrealizowaliśmy zajęcia warsztatowe, które miały następujący przebieg:


Pisać, żeby zobaczyć – eksperymenty z poezją konkretną

I Alchemia poezji konkretnej

Punktem wyjścia naszej pracy warsztatowej stała się sylwetka niedawno zmarłego artysty Stanisława Dróżdża. Przeglądaliśmy jego prace, dzieliliśmy się wrażeniami (nie tłumaczyłam na wstępie niczego!), po czym wysłuchaliśmy wiersza poety pt. Klepsydra. Dla wzmocnienia efektu w klasie wybrzmiał także tekst Vaclava Havla Słowa – Słowo (zestawienie wierszy za Wiesławą Wantuch, Poezja w szkole podstawowej. Gry słów i rzeczy, Kraków 2006). Nieco zdezorientowane i sztuką Dróżdża i treścią wierszy dzieciaki zapisywały swoje skojarzenia na tablicy. Następnym krokiem było zapoznanie ich z graficznym układem słów w przeczytanych tekstach i dopiero ten właśnie moment pozwolił im na próbę określenia sensu poezji konkretnej, interpretację wierszy oraz wyciągnięcie wniosków dotyczących jej powstawania tak, by móc wykorzystać tę wiedzę podczas tworzenia własnych wierszy-obrazów.
Na zakończenie tego etapu obejrzeliśmy jeszcze inne przykłady poezji konkretnej – ”Literatura na Świecie”, nr 11-12/2006 – polecam gorąco.

II Maezja czy poelarstwo?

Kolejnym krokiem wdrażania uczniów w tajniki poezji konkretnej i jej okolic był kontakt z kaligramem. Na podstawie Ogoniastej opowieści z Alicji w Krainie Czarów Lewisa Carolla oraz przykładów głównie z poetów francuskich, wspólnie ułożyliśmy definicję kaligramu. Zastanawialiśmy się także, gdzie przebiega granica: czy to po prostu „inna” poezja to, czy to po prostu „inne” malarstwo? A może i jedno i drugie?

Następnie zadaniem uczniów było stworzenie wizytówki. Litery imion ułożyć miały się w kształt przedmiotu, najpełniej wyrażającego ich zainteresowania. Wspólnie próbowaliśmy odgadnąć do kogo należy dana wizytówka tylko na podstawie znaku, a później już poza nim graliśmy w zgadywankę: kto najbardziej lubi..............? Dzieciaki przekonały się, że poprzez kaligramy łatwiej niż tylko na podstawie zasłyszanych danych, było im zapamiętać kto, czym zajmuje się najchętniej. Ten etap przygotował nas do przejścia w przestrzeń pomysłów na usprawnienie samodoskonalenia w dziedzinie nauki ortografii i języków obcych.

III  Pokaż mi słowo

Wizualizacja słów w procesie szybkiego zapamiętywania ma dla wielu spośród uczniów znaczenie kluczowe. Każdy z nich zatem w ramach ćwiczenia tej techniki losował karteczkę z wyrazem zawierającym jakąś ortograficzną trudność i słowem w języku niemieckim, bądź angielskim. Zadaniem dzieci było wyrazić je w formie kaligramu na kwadratowych kartonikach łatwych do przyczepienia magnesem do tablicy. Powstały w ten sposób wspaniałe pomoce naukowe, które podarowaliśmy dzieciakom z nauczania początkowego z komentarzem dotyczącym efektywnej nauki przy wykorzystaniu tego rodzaju form.

IV Odegrać świat w słowie, odegrać słowo w świecie

Ostatni etap naszej pracy wiązał się z odpowiedzią na pytanie o sens istnienia poezji w miejscach, które na pierwszy rzut oka poetycko nie nastrajają. Niedaleko nas, w centrum handlowym, znajduje się miejsce nazwane Placem Poetów, w którym markowe sklepy  i sporych rozmiarów kawiarnię "otaczają" fragmenty miłosnych wierszy. Kiedy już doszliśmy do wniosku, że być może wyjście z poezją "na ulicę" zawiera w sobie jakiś ukryty cel, zaprosiłam uczniów do utworzenia kaligramów lub wierszy konkretnych (wyższy stopień trudności) na dowolny temat i przeniesienia tej twórczości na asfalt szkolnego boiska. Wspaniała zabawa gwarantowana, a i efekt naukowy w postaci możliwości samodzielnych obserwacji i wyciągania wniosków odnośnie pytania czy warto, nie do przecenienia.

Wykorzystane źródła:

Sławek T., Między literami. Szkice o poezji konkretnej, Wrocław 1989
Wantuch W., Poezja w szkole podstawowej. Gry słów i rzeczy, Kraków 2006
"Literatura na Świecie", nr 11-12/2006

 


Co się wydarzyło na naszym festiwalu?

I Oko w oko z nieznanym – to chyba najważniejsze co zdarzyło się podczas naszych warsztatów. Coś, co wymagało najpierw intuicyjnego, potem już opartego na doświadczeniu zdefiniowania, opisania, poznania mechanizmów rządzących tą dopiero co dotkniętą sferą. Uczniowie świetnie wyczuli różnicę wagi słowa w kontekście i poza nim, słowa zwielokrotnionego, zapisanego w różny graficznie sposób. Na własnej skórze poczuli jak powtórzenie może działać na odbiorcę, jak może zintensyfikować doznania i pobudzić do myślenia. Sądzę, że uczniowie wiedzą już, że niezwykle istotna jest graficzna strona poezji – doświadczenie wyniesione z zajęć niewątpliwie wyostrzy uwagę uczniów na formalne wyznaczniki tekstu poetyckiego, z którym spotykają się podczas lekcji języka polskiego.

II Odpowiedź na pytanie czy to, co stało się ich udziałem jest jeszcze poezją, czy już malarstwem, napotkała chyba najwięcej trudności i właściwie nie została ostatecznie ustalona. Stąd pełna zgoda uczniów na przywołane przeze mnie może kuriozalne, ale wiele mówiące terminy: maezja i poelartswo :)

III Choć wykorzystywanie wizualizacji w procesie uczenia się okazała się wielu uczniom oczywista i znana, możliwość wykorzystania jej do stworzenia pomocy naukowych dla młodszych od siebie kolegów sprawiła im ogromną przyjemność i wzbogaciła warsztaty o element etyczny.

IV Ogromną frajdę sprawiło uczniom także rysowanie/pisanie wizytówek oraz twórczość własna na szkolnym boisku :). Zainteresowanie pozostałych uczniów szkoły było dla nich potwierdzeniem postawionej jeszcze w klasie tezy, że poezja w codzienności to rzecz naprawdę potrzebna, ponieważ pozwala człowiekowi na chwilę zatrzymać się w zgiełku zdarzeń i pomyśleć o tym, co naprawdę ważne :).


Zaloguj się